Interpelacja w sprawie dyskryminującego sposobu finansowania animowanych filmów dla dzieci

Interpelacja w sprawie dyskryminującego sposobu finansowania animowanych filmów dla dzieci

   Od kilku lat pojawiają się coraz większe problemy z finansowaniem produkcji filmowej, a szczególnie dotyczy to twórczości skierowanej do dzieci. Zauważamy przy tym brak wartościowej rodzimej twórczości, pozbawionej negatywnych wzorów.    Natomiast Pan w zarządzeniach nr 57 z 11 grudnia 2002 r. i nr 14 z 25 maja 2003 r. określił maksymalne kwoty dofinansowania produkcji filmów ze środków budżetowych. Dofinansowanie pełnometrażowych filmów kinowych zarówno fabularnych aktorskich, jak i animowanych określił na kwotę 500 000 zł. W zarządzeniu nr 29 z 29 września 2003 r. podniósł Pan tę kwotę do 750 000 zł. Ale jedynie do filmów fabularnych przeznaczonych do rozpowszechniania w kinach. W zarządzeniu tym całkowicie pominięto pełnometrażowy film animowany! Czyż nie jest to typowy przykład dyskryminacji?! Co więcej, wielu twórców ze środowiska filmowego może odnieść wrażenie, że silniejsi fabularzyści ˝załatwili˝ sobie dofinansowanie na bardzo niejasnych warunkach i w tajemniczych okolicznościach.    Filmy animowane realizowane są z reguły dla dzieci. Zgodnie z zasadami określonymi przez Pana Ministra, film dla dzieci może otrzymać dofinansowanie podwyższone o 25%. Oznacza to, że kinowa animacja dla młodego widza może otrzymać dofinansowanie w wysokości 625 000 zł, a obraz aktorski o 50% więcej, czyli 937 500 zł! A przecież koszty produkcji obu filmów są porównywalne, przeznaczenie również (rozpowszechnianie w kinach).    Nie dziwmy się więc, obserwując politykę repertuarową wszystkich telewizji, zwłaszcza komercyjnych, gdzie królują filmy amerykańskie i japońskie nasycone przemocą, brutalnością i szkodliwymi dla dziecka efektami. Przez tak nieprzejrzysty sposób zarządzania i taką politykę Ministerstwa Kultury w tej dziedzinie nie tylko nie będziemy w stanie zaoferować Europie polskich filmów dla dzieci, ale zostaniemy skazani na bierną konsumpcję tego, co nam sprzedadzą inni!    W związku z powyższym zwracamy się do Pana z prośbą o informację: Co Pana skłoniło do wydania takiego zarządzenia? Jakie są przyczyny takiej dyskryminacji? Czy nie uważa Pan, że wszyscy producenci filmowi powinni być traktowani na tych samych zasadach?    Posłowie Elżbieta Więcławska-Sauk    i Jacek Sauk    Warszawa, dnia 17 marca 2004 r.





GotLink.plDzieci Niczyje Mam Marzenie Fundacja Hobbit Podaruj Zycie Pajacyk